May 29

Brytyjska gospodarka nie poradzi sobie bez Polaków?

Tag: biznesadmin @ 11:17 am

Zdaniem brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych o 10 proc. spadła liczba Polaków podejmujących pracę w Zjednoczonym Królestwie. Opinię tę potwierdza polska ambasada w Londynie, która obserwuje stale zmniejszającą się liczbę polskich emigrantów.

Po wielkiej fali polskiej emigracji, jaka rozpoczęła się w maju 2004 roku teraz następuje odwrót. „Przyczynia się do tego kurs funta, który w 2004 r. kosztował 7 zł, a teraz poniżej 5 zł. - Jeśli jeszcze spadnie, jestem pewna, że 70 proc. Polaków wróci do kraju - przepowiada Kasia Kopacz, redaktor w “Polish Times”. Dobra sytuacja gospodarcza Polski powoduje, że złoty się umacnia. Z kolei brytyjska gospodarka przestała już pędzić” wskazuje Gazeta Wyborcza.

Problem Brytyjczyków polega na tym, że na miejsce zwolnione przez Polaków nie widać chętnych. Sami poddani angielskiej królowej nie kwapią się do pracy na mało atrakcyjnych stanowiskach za zbyt niskie ich zdaniem stawki. Największy problem stoi w tej sytuacji przez brytyjską branżą budowlaną. „W tym samym roku odbędzie się bowiem i piłkarskie Euro 2012 w Polsce, i letnie igrzyska olimpijskie w Londynie. Anglicy mają do zbudowania stadion, centrum sportów wodnych oraz wioskę olimpijską. My - kilka stadionów, setki kilometrów dróg, hotele itd. Federation of Master Builders (zrzesza ponad 13 tys. firm budowlanych) szacuje, że przez najbliższych pięć lat Brytyjczykom potrzeba co roku ponad 87 tys. nowych pracowników. - Jeśli Polacy wrócą do domu, to opóźni się wykonanie najważniejszych projektów olimpijskich - alarmuje Bryan Berry, rzecznik federacji” – czytamy w Gazecie Wyborczej.

Ale nie wszyscy są przekonani, że bez Polaków brytyjską gospodarkę czeka zapaść. „Andrew Green z organizacji Migration Watch uspokaja, że obecność Polaków jest przeceniana. - Możemy importować pracowników do zbierania owoców. A jeśli się nie uda, możemy przecież sprowadzać owoce z zagranicy - proponuje. Równie sceptycznie nastawieni są brytyjscy lordowie. W przedstawionym we wtorek raporcie komisji ekonomicznej Izby Lordów czytamy, że rekordowy napływ imigrantów w ostatnich latach “nie miał żadnego wpływu (lub miał niewielki)” na ogólny stan gospodarki. I opowiedziała się za określeniem rocznego limitu imigrantów” zauważa Gazeta Wyborcza.

Polacy, którzy przed czterema laty masowo wyjeżdżali na Wyspy Brytyjskie zaczynają rozważać powrót do domów. Decyzję tę umacnia coraz słabszy brytyjski funt, a niewątpliwie swoje znaczenie ma również poprawa rynku pracy w Polsce. O ile w 2004 roku był to rynek pracodawcy, o tyle obecnie dysponujący doświadczeniem pracownik może dyktować warunki. Złą wiadomością są natomiast rosnące ceny nieruchomości – emigranci, którzy liczyli na kupno własnego mieszkania za pieniądze zarobione na Wyspach w części przynajmniej będą musieli się posiłkować kredytem.

Więcej informacji na ten temat w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, w artykule Joanny Blewąskiej „Bez Polaków w Kent gniją truskawki”.

Źródło: Przegląd prasy Bankier.pl

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.