Jul 31 2008

najwyższy budynek w Polsce

55-kondygnacyjny budynek o wysokości 285 metrów zamierza w Poznaniu wybudować hiszpańska grupa inwestorów. Byłby to najwyższy budynek w Polsce.

Inwestycja szacowana jest na 300 mln euro. Gmach “Poznań Forum” ma być gotowy w połowie 2012 roku. W budynku mieściłyby się m.in. biura, hotel, apartamenty, oraz kasyno i restauracja.

We wtorek w Poznaniu przedstawiciele biura projektowego oraz inwestora zaprezentowali projekt budynku oraz planowaną lokalizację obiektu. W budynku miałoby znaleźć pracę 700 osób.

Całkowita powierzchnia zabudowy budynku o wysokości 240 metrów ma wynieść 120 tys. mkw. Wysokość wraz z anteną wyniesie 285 metrów.

Większość powierzchni zajmą biura, najwyższe kondygnacje zajmą apartamenty. Ostatnią, obrotową kondygnację zajmą kasyno i restauracja z widokiem na Poznań. W budynku zaplanowano też hotel na blisko 170 pokoi. W podziemnym parkingu będzie mogło zaparkować tysiąc samochodów.

“Szukaliśmy miasta położonego strategicznie, dynamicznego, otwartego, nie bojącego się nowych inwestycji. Kiedy przyjechaliśmy do Poznania, wiedzieliśmy, że jest to idealne miasto dla tego projektu. Poznań Forum to nie tylko inwestycja, ale też znak, który ma reprezentować ducha tego miasta” - powiedział we wtorek na konferencji prasowej Jose Ramon Perez Sante, dyrektor finansowy grupy inwestorów.

Przygotowanie projektu dla Poznania trwało rok. Inwestorzy chcą w lipcu podpisać z miastem list intencyjny w sprawie budowy. Początek budowy zaplanowany jest na początek 2009 roku, zakończenie inwestycji wyznaczono na czerwiec 2012 roku.

Grupę inwestycyjną tworzą dwaj przedsiębiorcy z Hiszpanii: Manuel Gomez Landeira - działający w branży przemysłowej, budowlanej i deweloperskiej, oraz Manuel Anon - działający w branży metalurgicznej, logistycznej i deweloperskiej. Budynek zaprojektowało hiszpańskie studio projektowe AMA.

Źródło: PAP


Jul 31 2008

Podłogi

Tag: Budownictwo i inneadmin @ 9:11 am

Parkietus Łódź
Podłogi drewniane warstwowe można ułożyć we wszystkich rodzajach wnętrz. Każdy producent zaleca lub powinien wskazać, do jakiego rodzaju pomieszczeń (jak mocno obciążonych – odpowiedni rodzaj zabezpieczenia lakierem bądź olejem) mogą być stosowane. Bardziej preferowany jest montaż w formie klejonej do podłoża – w tym wypadku są większe wymagania co do jakości podłoża, lecz zdecydowanie lepszy efekt. Na każdym opakowaniu są instrukcje układania podłóg i można samemu układać, jednak lepszy efekt, jak i utrzymanie warunków gwarancji wskazuje na profesjonalnych montażystów. Istnieje sieć punktów autoryzowanych i w miejscach tych obsługa jest kompleksowa.
Podłogi wykończone olejem dobrze jest stosować z kilku powodów: po pierwsze ze względów estetycznych – efekt naturalnego ciepłego drewna miłego w dotyku, po drugie podłogi olejowane możemy sami częściowo naprawiać poprzez ich punktową konserwację, tzn. w miejscach bardziej podatnych na zużycie warstwy ochronnej umyć i użyć środka konserwującego bez konieczności wołania parkieciarza. W miejscach użyteczności publicznej np. restauracje, hotele, puby, sklepy, itp. ze względu na możliwość szybkiej konserwacji jak i punktowej naprawy bardziej zużytej podłogi. Wymagania co do wilgotności są takie same jak przy podłogach z drewna litego, tzn. wilgotność panująca w pomieszczeniu 50-65% i temperatura 16-22°C.


Jul 31 2008

Naturalnie podłogi

Tag: Budownictwo i inne, biznesadmin @ 9:09 am

Podłogi warstwowe to obok paneli laminowanych jeden z najczęściej wykorzystywanych materiałów podłogowych. Za co go lubimy? Przede wszystkim wszechstronne zastosowanie, szeroki wybór wzorów oraz co chyba najważniejsze, dzięki nim wprowadzamy do wnętrza drewno.

Fot witex
Producenci podłóg warstwowych coraz częściej wykorzystują drewno egzotyczne. Twardość materiału, wytrzymałość i duże możliwości aranżacyjne to najbardziej doceniane jego cechy. Na rynku polskim ok. 10 producentów oferuje podłogi warstwowe z drewna egzotycznego. Część firm specjalizuje się w produkcji podłóg warstwowych, w wypadku innych jest to tylko uzupełnienie oferty podłóg z litego drewna.

Gotowe elementy konstrukcyjne podłogi warstwowej pozwalają na łatwy i tani montaż oraz szybkie oddanie jej do użytku – nie wymagają bowiem sezonowania. Większość producentów na rynku polskim proponuje licencjonowany system montażu, np. złącze Barclick oferowane przez Barlinka, system Baltic Loc – w wypadku firmy Baltic Wood, Soft Lock proponowany przez DLH lub Megaloc w Classen.

Moda

W odpowiedzi na zainteresowanie klientów egzotyką, producenci i dystrybutorzy warstwowych podłóg drewnianych stale poszerzają swoją ofertę. Proponowany jest coraz większy wybór produktów z drewna pochodzenia afrykańskiego, azjatyckiego lub południowoamerykańskiego. W najnowszych propozycjach DLH prezentuje kolekcję Line o bardzo wyszukanych i nowatorskich wzorach, np. Coctail Line. Nowością Barlinka jest podłoga wykonana z bardzo twardego drewna jatobe, która intryguje swym ciekawym, czerwonym odcieniem. W wypadku klientów lubiących głębokie barwy, z pewnością przypadnie do gustu propozycja podłogi wykonanej z drewna wenge, produkowanej przez Baltic Wood. W ofercie niektórych firm pojawiają się także rozwiązania, które są alternatywą dla drewna egzotycznego, np. nowością prezentowaną przez Witex jest podłoga z dębu wędzonego, imitującą wenge.

Renowacja i konserwacja

W powszechnym mniemaniu podłogi warstwowe uchodzą za trudne lub wręcz niemożliwe do renowacji. Obawy takie są związane ze stosunkowo cienką warstwą obłogu drewnianego. Jednak przy zastosowaniu specjalnych maszyn można wyszlifować deskę warstwową o grubości warstwy wierzchniej 3,5 mm nawet czterokrotnie w trakcie jej użytkowania. Wątpliwości w tej kwestii rozwiewa Grzegorz Leszczuk, dyrektor generalny Witex Polska: Podłogi warstwowe można cyklinować, tzn. przeszlifować powierzchnie. Cyklinowanie to zdarcie ok 3 mm powierzchni i dlatego nawet w litych podłogach coraz częściej ogranicza się to do przeszlifowania. Podłogi ułożone w systemie pływającym jest trudniej szlifować niż te przyklejone do podłoża.

Źródło: dobrzemieszkaj.pl


Jul 29 2008

Drewniane nawierzchnie w ogrodzie

Tag: Budownictwo i inneadmin @ 9:43 am

Nawierzchnie w niektórych zakątkach ogrodu warto utwardzać. Dzięki temu nie trzeba się martwić, że grunt rozmięknie po deszczu, lub zarośnie chwastami. Podczas wyszukiwania odpowiedniego, z dostępnych na rynku materiałów zwróćmy uwagę na drewno. Ma wiele zalet. Jego naturalny kolor idealnie wtapia się w zielone zakątki ogrodu. Ponadto każdy z układanych elementów ma nie powtarzający się rysunek. Wszystko to sprawia, że drewniane nawierzchnie wyglądają oryginalnie, optycznie wydają się lekkie, nie przytłaczają nawet kiedy znajdują się na dużej powierzchni.

Nie zapominajmy też, że drewno ma znakomite właściwości izolacyjne, dlatego zawsze odczuwamy je jako ciepłe. Można na nim siedzieć, a nawet przechadzać się gołymi stopami - bez obaw o negatywne skutki dla zdrowia, nie nabawimy się reumatyzmu ani “wilka”. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza kiedy urządzany zakątek będzie służył dzieciom.

Na wiele lat

Drewno w nawierzchniach ma długą tradycję. Najważniejszym budulcem nawierzchni od lat był dąb i nadal jest jednym z najlepszych materiałów na budowle ogrodowe, niestety coraz trudniej go zdobyć. Na szczęście można go zastąpić. Z rodzimych gatunków do budowy tarasów - również w bliskim sąsiedztwie wody - nadaje się modrzew. Ma drewno mocno nasączone żywicą i gęste słoje, dzięki czemu jest bardzo trwały.

Jednak najtrwalsze a przy tym bardzo eleganckie są gatunki egzotyczne. Najpopularniejsze z nich to bangkirai, merbau czy teak. Tarasy z drewna egzotycznego są wprawdzie drogie (ok. 250 zł/m2) lecz inwestycja ta może się opłacać, bo będzie służyła przez długie lata.

Odpowiedni materiał

Na ogrodowe nawierzchnie najlepiej nadają się deski ryflowane (z wyżłobionymi wzdłużnie rowkami). Dzięki temu podczas deszczu woda odpływa kanalikami, a chodzenie nie grozi poślizgnięciem. Deski są ryflowane z obu stron, przy czym rowki na spodzie są głębsze i jest ich mniej. Dzięki nim deska przylega do legaru mniejszą powierzchnią. Połączenie to jest lepiej przewietrzane i nie gromadzi się w nim wilgoć. Nacięcia te redukują też wypaczanie drewna, a także lepiej tłumią dźwięki np. stukanie. Takimi deskami można wykładać nawierzchnie ścieżek i placów, wykonywać tarasy, schody oraz pomosty nad wodą.

Na legary pod deski najlepiej użyć grubą kantówkę o przekroju kwadratowym (grubość przynajmniej 6×6 cm) lub prostokątnym (grubość przynajmniej 4,5×7 cm) - najlepiej z drewna odpowiadającego gęstością temu, z którego są wykonane deski. Legary o przekroju prostokątnym układamy na sztorc, nie na płask.

Legary mocowane na dość oddalonych od siebie cokołach lub układane bez mocowania np. na grysie, powinny być grube i solidne. Te, które będą podparte na całej długości i przytwierdzane np. do posadzki betonowej mogą być mniej solidne.

W sklepie

Modrzew i sosna karelska czy drewno egzotyczne sprowadzane do polskich sklepów są ciasno zapakowane w folię. Oddzielnie pakowane są deski i odpowiednie do ich montażu legary. W każdej paczce znajduje się po 5-7 elementów. Folia zabezpiecza je przed zbyt szybkim wysychaniem i wypaczaniem się drewna. Jeśli rozpakowaliśmy paczki w celu posortowania i wybrania jak najładniejszych desek, materiał przewożony do domu warto również ściśle owinąć folią, np. streczową. Jest to konieczne jeśli budowa tarasu ma się odbywać w odległym terminie. W przeciwnym razie deski mogą się wykręcać, a nawet popękać.

Przebieranie desek w sklepach z reguły nie jest mile widziane przez sprzedawców, nie warto jednak kupować kota w worku. W niektórych partiach drewna znajdują się bowiem elementy źle oszlifowane w tartakach. Bywają wśród nich deski z mechatymi włóknami, które wręcz jeżą się na ich powierzchni i są bardzo nieprzyjemne w dotyku. Trudno pozbyć się tej wady, dlatego lepiej rezygnować z takiego materiału. Różnice w zabarwieniu, czy drobne korytarze owadów nie wpływają znacząco na walory użytkowe materiału.

Układamy taras

Tajemnicą trwałości nawierzchni drewnianych jest również sposób ich układania. Pamiętajmy, że największym wrogiem drewna jest woda, a zwłaszcza nierównomierne jego namakanie i przesychanie. Z tego też powodu legarów nie umieszczamy bezpośrednio na ziemi. Zawsze powinna znajdować się pod nimi dobrze przepuszczająca wodę warstwa piasku, a najlepiej drobnego grysu. Na glebach zwięzłych (gliniastych) takie postępowanie jest koniecznością.

Legary układamy równolegle co ok. 50 cm, można też z nich wykonać kratownice na których łatwiej układać rozmaite wzory z desek. Jeśli podłożem jest posadzka z litego betonu, legary ustawiamy na podkładkach z tworzywa sztucznego grubości ok. 0,5 cm i mocujemy do podłogi śrubami przy pomocy kołków rozporowych. Dzięki podkładkom powstaje szczelina pod legarami, która umożliwia swobodne spływanie wody z podłogi i lepsze przewietrzanie drewna od spodu. Legary można też przytwierdzać do punktowo rozmieszczonych cokołów, czy betonowych słupków, albo układać je bezpośrednio na warstwie grysu. To ostatnie rozwiązanie sprawdza się w przypadkach kiedy konstrukcja tarasu jest na tyle solidna i ciężka, aby podczas chodzenia nie poruszała się.

Deski mocujemy do legarów wkrętami, których długość powinna wynosić przynajmniej podwójną grubość deski, a średnica - 4,5-6 mm. Aby wkręty nie korodowały i nie brudziły drewna powinny być wykonane ze stali nierdzewnej lub mosiądzu.

Egzotyczne drewno po zamocowaniu kurczy się, dlatego aby uniknąć pękania desek, otwory pod wkręty powinny mieć średnicę równą przynajmniej średnicy wkrętu. Pomiędzy deskami trzeba zostawić szczeliny szer. 0,5-1 cm. Dzięki nim woda po deszczach łatwiej spłynie z powierzchni drewna i odparuje; a deski będą dobrze przewietrzane i nie spleśnieją. Szczeliny zapobiegają też deformowaniu się i pękaniu pracującego drewna.

Jak o nie dbać

Po zmontowaniu tarasu warto jego powierzchnię nasączyć odpowiednim olejem. Zabieg ten dodatkowo impregnuje powierzchnię desek (jest odporniejsza na działanie promieniowania UV i zabrudzania); ponadto uwydatnia efektowny rysunek drewna i przywraca jego naturalny kolor. Aby taras zawsze wyglądał świeżo, a jego powierzchnia była gładka, trzeba go olejować raz w sezonie, najlepiej wiosną.

Tłuste drewno egzotyczne można olejować rzadziej, a częstotliwość tego zabiegu zależy od naszego gustu. Deski bangkirai z czasem pokrywają się srebrną patyną, co w niektórych przypadkach jest wielce pożądanym efektem. Wyblakłe w ten sposób drewno przybiera szlachetniejszy wygląd, nie tracąc przy tym wartości użytkowych. Nadal jest wytrzymałe mechanicznie i odporne na warunki atmosferyczne.

Jeśli deski z czasem pokryje brud i stracą swój blask, myjemy je wodą z szarym mydłem. Najlepiej używać do tego szczotki. Taka pielęgnacja zapewni drewnu trwałość i ładny wygląd na wiele lat.

Źródło: Gazeta.pl


Jul 17 2008

Sprzedajemy emocje, nie mieszkania!

Tag: Budownictwo i inne, gospodarkaadmin @ 11:05 am

- Wolisz 30-metrowe mieszkanie w Warszawie czy 100-metrowe w Radomiu - tak kusi lokalny deweloper młodych mieszkańców Radomia, dojeżdżających codziennie do pracy w Warszawie. W ten sposób chce zachęcić ludzi wykształconych i dobrze zarabiających mieszkańców od zaprzestania procederu jakim są coraz to popularniejsze przeprowadzki do stolicy. Inni rynkowi gracze także coraz odważniej grają w swoich ogłoszeniach cenami, promocjami i zyskami jakie możemy uzyskać jeżeli tylko kupimy od nich dom lub mieszkanie. 10 minut od ul. Lazurowej w Warszawie. Już w sprzedaży! 5 885 zł/m kw.! (całość wyeksponowana czerwoną, pogrubioną czcionką) - w taki sposób kusi swoich przyszłych klientów największy polski deweloper J.W. Construction do zakupu mieszkania na osiedlu Lazurowe Ustronie. - Wpłać 30 % i odbierz klucze! - zachęca nas napis na dole reklamy przy barwnej ilustracji. Niższe ceny mają stać się zakusem do podjęcia decyzji. Balkon: gratis, loggia, weranda: 1 ceny m kw. lokalu (tj. 2942,50 zł/m kw.). Cena miejsca parkingowego zewnętrznego: 12 500 zł (brutto) za szt. - zachęca inwestor.

Turret Development oferuje mieszkania w nowej inwestycji WolaTower w atrakcyjnym systemie płatności. 15 % zapłacimy przy umowie, pozostałe 85 % dopiero przed odbiorem kluczy. Płatności w systemie 10/90 zaoferował w swoim ogłoszeniu Real Estate Development. “Teraz Ty możesz wybrać” - w taki sposób zachęcała firma RED do zakupu mieszkań na osiedlu Alpha w warszawskim Ursusie. Zadowolony klient miał za zadanie zaznaczyć w specjalnie umieszczonych wolnych kwadracikach co chce otrzymać decydując się na zakup ich mieszkania. Kogo by nie skusiło ogłoszenie, w którym można zaznaczyć niczym w formie ankiety chęć otrzymania mieszkania bez podatku VAT, płatność w systemie 10/90 oraz gratisowy garaż.

Lokalne firmy budowlane również nie próżnują i wybijają tłustym drukiem swoje cenniki. Ceny mieszkania od 4990 zł/m kw. Tylko tyle wynosi cena metra kwadratowego za atrakcyjne mieszkanie w Pruszkowie. Najlepsza oferta sprzedaży mieszkań w Piasecznie. Sand City Tower Apartments w cenie od 5,4 tys. zł brutto za metr. Kwota podana jest większą i pogrubioną czcionką, by przyciągać uwagę. Inwestor zapewnia także że w cenie otrzymamy 10 metrowy balkon oraz meble kuchenne.

Obniżone ceny spotkamy także i w ogłoszeniu kolejnej inwestycji Osiedla Chrościckiego w Warszawie. Ceny od 5970 do 7590 zł/m kw. Oprócz gwarancji stałej ceny sprzedaży firma zapewnia specjalną ofertę w której możemy otrzymać: system alarmowy (parter) 0 zł, ogrzewanie podłogowe (łazienka) 0 zł i klimatyzacja (ale tylko w apartamentach, segment J). Inni deweloperzy do ceny dodają wszelkie dodatkowe atuty i atrakcje jakich mógłby oczekiwać coraz to bardziej wymagający klient. Ceny od 6,5 tys. zł m/kw. tak zaczyna się większość ogłoszeń. Górnej granicy najcześciej deweloperzy nie podają. Cel ma być jeden. Jak najszybciej zachęcić i przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów.

U nas koszt paliwa: 0 zł

Z kolei Pro-urba znalazła pomysł na coraz szybciej galopujące ceny. “Poznaj uroki życia z własnym ogródem”. Zamieszkaj w apartamentach Ogrody Wilanowa przy ul. Bruzdowej - zachęca Pro-urba. Reklama przestawia atmosferę iście piknikową jaką możemy mieć we własnym ogrodzie. Do całości doklejona jest żółta karteczka mająca nam przypominać, ze podejmując tę decyzję nie narażamy się na dodatkowe koszty ani panującą drożyznę. - Koszt paliwa: 0 pln; czas spędzony w korkach: 0 min; na pikniki wcale nie musisz wyjeżdżać. Teraz wystarczy wyjść z salonu - kusi reklama. Deweloper przekonuje nas, że nie ma nic prostszego jak tylko oszczędzać poprzez prawidłowo podjętą decyzję przy zakupie mieszkania.

Magdalena Budnik, kierownik ds. marketingu w Dom Development przekonuje, że firma kieruje swoje reklamy do różnych grup odbiorców, a to z kolei wpływa na ich treść i wygląd. - Dostosowanie reklamy do odpowiedniej grupy odbiorców jest jednym z głównych czynników jej skuteczności. Ponadto na efektywność reklamy wpływa różnorodność kanałów jej przekazu - mówi. - Jakość naszych inwestycji oraz efekt końcowy widoczny na wizualizacjach już stanowi doskonałą reklamę, więc często uzupełniamy je jedynie informacją o lokalizacji, dostępnych metrażach oraz danymi kontaktowymi. Ponadto wszystkie nasze inwestycje, od momentu rozpoczęcia budowy są dokładnie oznaczone, zarówno pod względem ich miejsca jak i trasy dojazdu. Jak się okazuje oznaczenia te spełniają się doskonale w roli reklamy i identyfikują inwestycję z deweloperem oraz lokalizacją, która jest jednym z głównych czynników decydujących o zakupie mieszkania - przekonuje Magdalena Budnik.

Dobra miejscówka, gra kolorów i tereny zielone

“74 komfortowe apartamenty z tarasami i balkonami w ścisłym centrum Warszawy” - przekonuje klientów firma Emmerson do zakupu atrakcyjnej nieruchomości. Wysoki napis - Ul. Emilii Plater - ma być magnesem dla klientów chcących pochwalić się dobrym adresem.

“Królewski wybór. Apartamenty na parterze z własnymi ogródkami” - tak z kolei zachęca inna firma do zakupu mieszkań na luksusowym osiedlu apartamentowców.

Oprócz dostępnych metraży i informacji o terenach ogrodzonych inwestor chwali sie licznymi alejkami spacerowymi, placami zabaw oraz bliskością Centrów Handlowych.

“Mieszkania na Zielonych Bielanach blisko metra. Doskonała lokalizacja. Sąsiedztwo Parku Młocińskiego i Puszczy Kampinowskiej”. Zdaniem dewelopera to jednak nie wszystkie atuty inwestycji. “Sprawna komunikacja - w pobliżu stacji metra Młociny, dojazd do centrum - 15 minut. Wszystko po to, by pokazać jak najwięcej zalet mieszkania poza centrum. Według ogłoszenia same zalety, nic tylko kupować i mieszkać w zielonym zakątku miasta.

“Klonowa Aleja. Zamieszkaj w otoczeniu leśnego parku”. Obok malowniczych wizualizacji połowę reklamy zajmuje liść klonu. Klonowa Aleja rośnie - głosi hasło. W ten sposób deweloper przekonuje nas, że jest to wyjątkowe otoczone zielenią osiedle, w którym znajdziemy ukojenie po wyczerpującym dniu. A wszystko to blisko natury, ale ze wszystkimi udogodnieniami codziennego życia dla Ciebie i Twojej rodziny. Podobnie wygląda sytuacja na osiedlu Siedlisko Konwalie.

Według dewelopera jest to urocze miejsce i osiedle domków jednorodzinnych w Nowej Iwicznej. Tu również humor mają poprawić nam piękne konwalie, które widzimy wokół nazwy osiedla.

O tym jak ważna w obecnych czasach jest bliskość natury nie trzeba nikogo przekonywać. Zamysłem dewelopera Premier Polska są zielone dachy nad Julianowem. Unikalny na skalę krajową projekt zakłada realizację zielonych ogrodów na dachach budynków. Dzięki temu, mieszkańcy wychodząc na taras będą mogli rozkoszować się pięknem przyrody. Nie bez znaczenia jest również fakt iż osiedle zlokalizowane będzie w bezpośrednim sąsiedztwie Lasu Kabackiego i uzdrowiska Konstancin. - Trudno zatem dziwić się, że takie przedstawienie rzeczywistości znajduje swoje odbicie w materiałach promocyjnych przygotowanych przez inwestora. Dzięki takiemu rozwiązaniu osiedle stanie się doskonałym azylem i swoistą enklawą spokoju - zapewnia Christian Laine, prezes firmy Premier Polska.

W reklamach nie brakuje również zabawy kolorami. Cztery inwestycje reklamuje Grupa deweloperska Robyg. Na jasno niebieskim tle zdjęcia budynków, po drugiej stronie na ciemnoniebieskim tle nazwy osiedli, adresy i numery telefonów. Na samym dole podana strona internetowa. Całość uzupełniają hasła zlokalizowane przy każdej z inwestycji: Dobra lokalizacja, dobra firma, dobra technologia, dobra cena.

Źródło: Gazeta.pl


Jul 14 2008

Jest firma do budowy A1

Tag: Budownictwo i inne, gospodarkaadmin @ 9:48 am

Autostrada Południe SA wybuduje 180-kilometrowy odcinek autostrady A1 ze Strykowa do Pyrzowic

Spółka Autostrada Południe to konsorcjum trzech firm: Cintra Concessiones, Budimex i Ferrovial-Agroman. Umowa na budowę i następnie zarządzanie odcinkiem trasy A1 spod Łodzi w pobliże katowickiego portu lotniczego ma zostać podpisana na przełomie III i IV kwartału tego roku.

W ubiegłym roku spółka Gdańsk Transport Company oddała 25 kilometrów trasy z Gdańska do Swarożyna. Jesienią tego roku ma udostępnić kierowcom kolejnych 65 km od Swarożyna do Nowych Marz. Wybuduje również 62 km A1 z Grudziądza do Torunia. Koszt budowy trasy, razem z budową trzech mostów przez Wisłę, wynosi 14,7 mln euro za km.

We współpracy z partnerem prywatnym, na podstawie wynegocjowanej umowy na budowę i zarządzanie, ma powstać również 94-kilometrowy odcinek autostrady A2 od Strykowa do Konotopy pod Warszawą. Podpisanie umowy z firmą, która zdobędzie ten kontrakt, planowane jest na trzeci kwartał 2008 r.Wciąż nie została podpisana umowa z Autostradą Wielkopolską, która negocjuje z rządem warunki budowy liczącego 107 km fragmentu trasy od Nowego Tomyśla do zachodniej granicy Polski. Spółka wybudowała już i zarządza 150 km trasy z Konina do Nowego Tomyśla. Pozostały odcinek chce budować za 9,6 mln euro za km. Negocjacje dotyczą sposobu rozliczenia inwestycji.
Źródło : Rzeczpospolita